Blog > Komentarze do wpisu
cud?

We wtorek wyszlam ze szpitala.W jednym bardzo poularnym przez polakow szpitalu stwierdzili,ze to guz,albo ciza martwa,ale napewno nie jest to ciaza normalna....Bylam wtedy sama,meza nie bylo,byl w pracy,dostalam szoku,swiat mi sie zawalili....

Niby bylam zaskoczona kiedy zaszlam w ciaze bo staralismy sie nie miec dzieci chociaz bardzo chcialam,ale hormony szalaly wiec nie bylo mowy dziecku.Nie potrafilabym podolac choremu dziecku.....wiec nie mowilismy juz o kolejnym.A tu prosze najlepsze metody zawodza,ale lekarz powiedzial,ze przy takiej hustawce hormonow zadne najlepsze zastrzyki nie pomoga i wyszlo...Ale juz pogodzilam sie z mysla,ze bez wgledu na to jakie Ono bedzie,napewno urodze.

Dziewczynki oszalaly ze szczescia,codziennie rozmawiaja z malenstwem i nie moga sie doczekac kiedy sie urodzi .Codziennie sie pytaja czy to juz dzis beda mogly miec dzidziusia w domu....

Dostalam kartke,ze musze zglosic sie  na.........Chcialam tak zrobic przeciez nie bylam u weterynarza tylko u ginekologa,ktory ma mnostwo pacjetow,ceniony,chwalony lekarz.Zrobil mi badani krwi usg i po tym postawil diagnoze.Dzialalam jak w amoku wylam bol nie do opisania.Znow trafilo na mnie,dlaczego?Bylo mi juz wszystko jedno nawet meza nie chcialam powiadamiac chcialam miec to wszystko za soba.Koszmar.Jednak zadzwonilam,bo przeciez to jego ciaza takze,nie wazne ze juz martwa,ale jego niech wie,ze bedziemy mieli Aniolka,ktorego nawet nie bedziemy mogli pochowac koszmar...Umieralam razem z tym dzieckiem...Moj maz zostawil prace i w kilka minut byl przy mnie to co przezylismy bylo koszmarem.Nie pozwolil mi na zabieg,kazal mi wziasc ten papier ubrac sie i do szpitala na Manhattan.Jesli maja robic to tylko tam.Lezalam dlugo nic juz sie dla mnie liczylo,guzik mnie obchodzily pocieszenia pielegniarek lekarzy bo kto stracil dziecko ja czy oni?Ale czekalam na specjaliste ktory mial mnie jeszcze raz zbadac i zdecydowac co dalej.

Nie zapomne tej chwili 11 w nocy,robili mi specjalne badanie.Nie uwierzycie MOJE DZIECKO ZYJE,ZYJE,ZYJE,a ja gotowa bylam....eh nie wazne.Ciezko mi sie po tym pozbierac.Tybardziej,ze powiedzieli mi ze nie tylko to dziecko zyje ale jest zdrowe normalne,az trudno mi uwierzyc,naprawde...

I jestem szczesliwa nie chce nic wiecej liczy sie tylko to zeby teraz tylko urodzic zdrowe,szczesliwe dziecko.Nie chce juz ani wycieczek,ani sukcesow,niczego chce tylko miec rodzine taka normalna ,szczesliwa zwyczajna,tylko tego pragne....

czwartek, 19 marca 2009, jolausa
Komentarze
2009/03/19 20:09:31
Jola- o Boze!!! Co za konowaly jedne! Ja bym tego tak nie zostawila. Przeciez tak niewiele brakowalo od tego ze zabiliby dziecko!! Powinnas cos z tym zrobic. Opisac gdzies, skarge wyslac. Moze udalo by sie uchronic jeszcze jakas matke przed taka diagnoza, moze badaliby lepiej, ostrazniej wydawali wyroki!!!
Ales przezyla! Nawet sobie nie potrafie wyobrazic.
I zostajesz pod opieka tego szpitala na Manhattanie?
-
2009/03/27 19:07:13
Ania-usa
Wiele osob mowi mi to samo,zebym nie zostawila tego tak.Ale wiesz co dziekuje Bogu za tego lekarza.Bo gdybym nawet pojechala do szpitala w W.i gdyby zrobili mi badania to i tak stwierdziliby ciaza nienormalna,bo tak przetlumaczyl mi ten papier lekarz w drugim szpitalu.Gdyby nafaszerowali by mnie lekami po stwierdzeniu,ze plod zyje to mogliby mi okaleczyc dziecko.Lekarz z Manhattanu,stwierdzil,ze to cud ze tutaj przyjechalam,oni po badaniach krwi tez sie bali bo wyniki nie byly najlepsze.Wzywali specjaliste,ktory zajmuje sie trudnymi ciazami i dopiero on po szczegolowym usg,dopiero powiedzial,ze oni tez bali sie tego samego,ale on po tym usg jest pewnien ze dziecko zyje i jest NORMALNE,ZDROWE.Wiec niczego wiecej nie pragne...
-
2009/03/29 03:20:19
Boze Jola, co Ty przezylas!!!??? i gdzie bylas? Woodhull Hospital? jesli tak, to chyba powinnam Cie porzadnie zbesztac!!!!

Kochana, kto sie teraz opiekuje ta ciaza? masz lekarza na Manhattanie?